„Najdroższa szkoda w Twojej flocie jeszcze się nie wydarzyła” — zarządzanie ryzykiem flotowym na #UbezpieczeniowyLIVE
Na #UbezpieczeniowyLIVE Renata Witak (PZU) i Mateusz Maj (VivaDrive) rozmawiali o zarządzaniu ryzykiem flotowym z perspektywy ubezpieczyciela — na realnych danych, konkretnych przykładach i procesach, które faktycznie generują koszty. Nagranie dostępne online.
„Najdroższa szkoda w Twojej flocie… jeszcze się nie wydarzyła”. To hasło było punktem wyjścia flotowej części #UbezpieczeniowyLIVE, którą poprowadzili Renata Witak, Kierownik Zespołu Zarządzania Ryzykiem Flot w PZU, wspólnie z Mateuszem Majem, CEO VivaDrive, we współpracy z Gazetą Ubezpieczeniową.
Szkoda kosztuje więcej niż naprawa
Największe straty we flocie nie kończą się na samej naprawie pojazdu: przestoje, utracona produktywność, chaos procesowy i komunikacyjny oraz czas ludzi, który rzadko trafia do kalkulacji. Dlatego szkody kosztują więcej, niż myślisz — bo płacisz za czas, nie tylko za naprawę.
Jak wygląda skuteczne zarządzanie ryzykiem flotowym
Podczas prezentacji pokazaliśmy — na realnych danych i konkretnych przykładach — że skuteczne zarządzanie ryzykiem flotowym zaczyna się od właściwych danych, nie od intuicji, wymaga mierników (KPI), a nie tylko rocznego odnowienia polisy, i działa najlepiej wtedy, gdy prewencja jest celowana, a nie „dla wszystkich”. Kluczowa obserwacja: 20% szkód potrafi generować większość kosztów floty — sztuką jest ich szybka identyfikacja i realne działania, a nie raport „do szuflady”.
Frekwencja i dyskusja to najlepszy dowód, że podejście do flot i prewencji w Polsce realnie się zmienia.
